,

Dlaczego Agentic AI nie zastąpi inżynierów (i jak zmienia ich rolę)

Lead: Wykorzystanie sztucznej inteligencji w inżynierii oprogramowania nie prowadzi do redukcji etatów, lecz do gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na kod oraz krytycznej zmiany ról w stronę weryfikacji i architektury. W 2026 roku priorytetem firm staje się walka z długiem technicznym i bezpieczeństwem systemów generatywnych, co zwiększa wartość doświadczonych inżynierów-strategów.

Czy Agentic AI faktycznie redukuje zatrudnienie w IT?

Agentic AI nie redukuje liczby inżynierów, lecz generuje wyższe zapotrzebowanie na kod poprzez paradoks Jevonsa, gdzie zwiększona wydajność narzędzi prowadzi do realizacji większej liczby projektów i wyższej konsumpcji zasobów inżynieryjnych. Morgan Stanley przewiduje 20-procentowy roczny wzrost rynku oprogramowania do 2029 roku, a wydatki na software w 2026 roku wyprzedzą inne kategorie IT..

Dane rynkowe i prognozy wskazują na następujące zjawiska: Wzrost wydatków: CIO planują zwiększenie wydatków na oprogramowanie o 3,9% w 2026 roku, co jest tempem szybszym niż w przypadku sprzętu czy usług IT. Produktywność a popyt: Narzędzia takie jak GitHub Copilot pozwalają inżynierom kończyć zadania o 55% szybciej, co zamiast zwolnień, powoduje czyszczenie backlogów i uruchamianie nowych, wcześniej nieopłacalnych projektów. Rynek pracy: US Bureau of Labor Statistics prognozuje 25-procentowy wzrost zatrudnienia programistów do 2032 roku. Wartość rynkowa: Rynek rozwoju oprogramowania ma wzrosnąć z 24 mld USD w 2024 roku do 61 mld USD w 2029 roku.

Dlaczego weryfikacja staje się nowym wąskim gardłem?

Weryfikacja i testowanie kodu wygenerowanego przez AI stanowią obecnie krytyczne wyzwanie inżynieryjne, ponieważ modele LLM produkują kod poprawny syntaktycznie, lecz często błędny semantycznie lub nasycony podatnościami. Statystyki Sonar z 2026 roku wskazują, że kod wspomagany przez AI zawiera do 1,7 raza więcej błędów, co wymusza rygorystyczne procedury audytu i nadzoru eksperckiego..

Kluczowe aspekty bezpieczeństwa i jakości (Secure by Design): Brak zaufania: 96% programistów deklaruje, że nie ufa kodowi wygenerowanemu przez AI bez manualnej recenzji. Degradacja bezpieczeństwa: Iteracyjne modyfikowanie kodu przez AI może prowadzić do stopniowego wprowadzania luk bezpieczeństwa, których nie było w pierwotnej wersji. Nienormatywność: Modele LLM są z natury niedeterministyczne, co stoi w sprzeczności z paradygmatami niezawodnych testów i powtarzalnych kompilacji. Ryzyko „AI Slop”: Nadmierne poleganie na AI bez zrozumienia architektury prowadzi do powstawania systemów trudnych w utrzymaniu i podatnych na ataki typu supply chain.

Od kodera do inżyniera-stratega: jak ewoluują kompetencje?

Transformacja ról w IT przesuwa ciężar pracy z manualnego pisania składni na strategiczną orkiestrację wieloagentowych systemów (Agentic AI) oraz projektowanie architektury odpornej na błędy. Inżynierowie stają się kuratorami, którzy muszą zarządzać kontekstem biznesowym, integrować rozproszone usługi i podejmować krytyczne decyzje tam, gdzie modele probabilistyczne zawodzą z powodu braku zrozumienia przyczynowo-skutkowego..

Nowy stos kompetencji obejmuje: Orkiestrację agentów: Zarządzanie flotami wyspecjalizowanych agentów AI wykonujących zadania od analizy logów po generowanie testów. Projektowanie pod AI: Przejście od memoryzacji składni języka w stronę myślenia systemowego i analizy kompromisów (trade-offs). Specjalizację Data i Security: Kategoria Data zdetronizowała JavaScript pod względem popularności rekrutacyjnej, a regulacje NIS2 i DORA napędzają popyt na ekspertów Cybersecurity. Podniesienie poprzeczki dla juniorów: Próg wejścia dla początkujących rośnie; wymaga się od nich biegłości w CI/CD, automatyzacji i nadzorze nad AI zamiast pisania prostego kodu boilerplate.

Model forward-deployed engineer: lekcje z Palantir

Efektywna inżynieria w erze AI wymaga modelu Forward-Deployed Engineer (FDE), gdzie techniczna biegłość łączy się z głębokim zrozumieniem problemu biznesowego bezpośrednio u klienta. Podejście to, promowane przez Palantir, stawia na wysoką sprawczość (high agency) i zdolność do dekompozycji niemożliwych na pierwszy rzut oka wyzwań na konkretne, weryfikowalne komponenty realizowane przy wsparciu automatyzacji..

Charakterystyka inżynierii wysokiej sprawczości: Bias toward action: Jeśli coś nie działa lub brakuje narzędzia, inżynier musi je zbudować lub naprawić samodzielnie. Seeking truth: Krytyczne podejście do własnego produktu i ciągłe zbieranie negatywnego feedbacku w celu jego doskonalenia. * Ownership: Przejęcie pełnej odpowiedzialności za wynik końcowy, a nie tylko za „dostarczenie kodu”.

Wnioski praktyczne

  1. Inwestuj w weryfikację, nie tylko w generowanie: Zdolność do automatycznego tworzenia kodu musi być zrównoważona przez jeszcze silniejszą infrastrukturę testową i audytową.
  2. Upskilling w stronę orkiestracji: Przesuwaj kompetencje zespołu z pisania kodu (Software 1.0) w stronę definiowania intencji i nadzoru nad agentami (Software 3.0).
  3. Wdrażaj „Secure by Design”: W obliczu wzrostu liczby błędów generowanych przez AI, bezpieczeństwo musi być integralną częścią procesu CI/CD, a nie etapem końcowym.
  4. Zmień model rekrutacji: Szukaj inżynierów z umiejętnością analitycznego myślenia i wysoką sprawczością, a nie tylko znajomością konkretnego frameworka.
Przemysław Majdak

Przemysław Majdak · AI Automation Engineer

Założyciel Baluarte i wydawca BitBiz.pl. Członek ISSA Polska. Ekspert z 18-letnim stażem w branży IT — wdraża bezpieczne automatyzacje AI, systemy full-stack i zaawansowane procedury cyberbezpieczeństwa dla firm. Wszystkie artykuły autora →

3 odpowiedzi

💬 Kliknij tutaj, aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. Awatar prof.Andrzej
    prof.Andrzej

    Paradoks zwiększonej produkcji kodu przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania na inżynierów to klasyczny przykład prawa Jevonsa w praktyce — im wydajniejsze narzędzie, tym bardziej rośnie skala, a nie maleje popyt na pracę. Ciekawe, czy firmy faktycznie są gotowe przepłacać za strategów, skoro większość budżetów IT wciąż idzie na gaszenie pożarów związanych z długiem technicznym.

  2. Awatar KasiaZpodlasia
    KasiaZpodlasia

    Walka z długiem technicznym generowanym przez AI to będzie nowy obszar specjalizacji, nie tylko ewolucja roli. Więcej kodu to więcej rzeczy do audytu i refaktoringu, więc zapotrzebowanie na inżynierów rozumiejących architekturę i bezpieczeństwo systemów genAI faktycznie rośnie, a nie maleje.

  3. Awatar Wiktor
    Wiktor

    Faktycznie, widzę to u siebie – zamiast ciąć etaty, AI generuje więcej kodu do sprawdzenia i architektonicznego ogarnięcia. Doświadczeni inżynierowie stają się bardziej kuratorami niż pisarzami, a walka z długiem technicznym nabiera nowego wymiaru przy generatywnych systemach.